W Drodze Do Cordury They Came To Cordura (1959)... (2027)

W drodze do Cordury to pozycja obowiązkowa nie tylko dla fanów gatunku, ale dla każdego, kto ceni kino „zmuszające do myślenia”. To gorzka lekcja o tym, że najtrudniejszą bitwę toczy się nie na froncie, ale we własnym sumieniu.

Czyn, za który otrzymuje się medal, często jest wynikiem impulsu lub adrenaliny, a nie szlachetnego charakteru. W drodze do Cordury They Came to Cordura (1959)...

Film nie daje prostych odpowiedzi. Zadaje niewygodne pytanie: czy człowiek, który raz stchórzył, może odkupić swoje winy codziennym, mozolnym trudem? Podsumowanie W drodze do Cordury to pozycja obowiązkowa nie

Szerokie kadry spalonej słońcem pustyni potęgują poczucie izolacji i beznadziei. Film nie daje prostych odpowiedzi

W drodze do Cordury (1959): Studium odwagi i upadku (ang. They Came to Cordura ) z 1959 roku to nie jest typowy western, w którym sprawiedliwość wymierza się rewolwerem w samo południe. Reżyser Robert Rossen stworzył mroczny, psychologiczny dramat wojenny ubrany w kostium jeźdźców z pogranicza, który do dziś zaskakuje świeżością spojrzenia na ludzką naturę. Fabuła: Misja w cieniu hańby

Centralnym tematem filmu jest dekonstrukcja heroizmu. Thorn, który sam czuje się tchórzem, z niemal religijną czcią obserwuje swoich „bohaterów”. Jednak w obliczu głodu, pragnienia i wycieńczenia, maski opadają. Okazuje się, że:

Akcja osadzona jest w 1916 roku podczas ekspedycji karnej generała Pershinga przeciwko Pancho Villa. Główny bohater, major Thomas Thorn (w tej roli ), nosi na barkach ciężar oskarżenia o tchórzostwo. Jego zadaniem jest wyselekcjonowanie pięciu żołnierzy zasługujących na Medal Honoru i bezpieczne odeskortowanie ich do bazy w Cordurze.

×

Report Game