Piosenka_vixiarza_radiotelegrafista Guide
Gdy nadchodzi świt, Radiotelegrafista zdejmuje słuchawki. W uszach wciąż ma szum, ale to nie szum morza. To echo ostatniego dropu, który właśnie nadał. Śmieje się cicho, bo wie, że jutro znów zasiądzie do swojej aparatury, by ogłosić światu, że impreza trwa, dopóki on ma prąd w gniazdku i bit w sercu.
W porcie, gdzie basy „vixy” zagłuszają krzyk mew, a noc pachnie tanim energetykiem i słoną morską bryzą, żyje On – Radiotelegrafista. Nie nadaje jednak komunikatów o pogodzie ani sygnałów SOS. Jego stacja to konsoleta, a alfabet Morse’a zastąpił rytmicznym łomotem, który wprawia ściany w drżenie. Nocny dyżur przy konsolecie piosenka_vixiarza_radiotelegrafista
Czy chcesz poznać w tym klimacie, czy może interesują Cię techniczne aspekty tworzenia muzyki typu vixa? Gdy nadchodzi świt, Radiotelegrafista zdejmuje słuchawki